Dobrze. Przyznam się, że nie byłam przygotowana na taką ilość energii i kreatywności na tym plenerze. Owszem, był pióropusz i pomysł na indiański piknik, ale nie sądziłam, że kredki do malowania twarzy zrobią taką furorę. Dziękuję Wam. Kiedy robimy razem kolejną sesję? :-)

plener ślubny boho pióropusz

plener ślubny boho pióropusz

plener ślubny boho pióropusz

plener ślubny boho pióropusz

plener ślubny boho pióropusz

plener ślubny boho pióropusz

plener ślubny boho pióropusz

plener ślubny boho pióropusz

plener ślubny boho pióropusz

plener ślubny boho pióropusz

P+Ł - plener ślubny 1

plener ślubny boho pióropusz

plener ślubny boho pióropusz

plener ślubny boho pióropusz

plener ślubny boho pióropusz

plener ślubny boho pióropusz

plener ślubny boho pióropusz

P+Ł - plener ślubny 2

plener ślubny boho pióropusz

plener ślubny boho pióropusz

plener ślubny boho pióropusz

plener ślubny boho pióropusz

plener ślubny boho pióropusz

plener ślubny boho pióropusz

plener ślubny boho pióropusz

plener ślubny boho pióropusz

plener ślubny boho pióropusz

plener ślubny boho pióropusz